Ciał, buźka, baj
08 marca, 2010
Od jakiegoś czasu waham się czy chcę reaktywować to miejsce, czy raczej zamknąć, zniknąć stąd i być może zacząć coś innego, gdzieś indziej. Przez cały czas byłam bardziej skłonna ku temu drugiemu, powstrzymywał mnie jednak sentyment, tyle rzeczy się tutaj znalazło… Pałam gorącymi uczuciami to tego bloga, do tej platformy nawet.
Przetrawiłam. Uświadomiłam sobie, że to nieuniknione, jeśli w ogóle chcę cokolwiek pisać. Do przeczytania.